Wniosek
Podział geodezyjny jest bezpieczny wtedy, gdy zaczynasz od sensu i zgodności z planowaniem, a nie od kreski na mapie. Najpierw projektujesz działki, które da się realnie wykorzystać i sprzedać, a dopiero potem formalizujesz podział.
Podział to nie tylko geodeta. To plan miejscowy, dostęp do drogi, parametry działek i sens inwestycyjny. Najpierw projektujesz sens, potem robisz mapę.
Co w praktyce weryfikuje urząd
Urząd nie patrzy na podział jak na zabieg techniczny. Patrzy na niego jak na decyzję, która ma tworzyć sensowne, funkcjonalne nieruchomości. Dlatego w praktyce ocenia się, czy podział jest zgodny z planowaniem przestrzennym i czy nie tworzy działek, które nie będą miały właściwego dostępu albo nie będą spełniały parametrów do zabudowy.
MPZP/WZ – fundament podziału
Jeśli jest plan miejscowy, to on często narzuca minimalne parametry działki, sposób komunikacji i przeznaczenie terenu. Jeśli planu nie ma, w grę wchodzą inne procedury, ale logika jest podobna: działka po podziale ma być racjonalna. Największy błąd to projektowanie podziału bez wcześniejszej analizy, bo potem może się okazać, że “na papierze” wszystko wygląda świetnie, a formalnie nie przechodzi.
Dostęp do drogi – jak nie stworzyć “martwej” działki
Dostęp do drogi to temat, na którym ludzie najczęściej polegają, bo mylą fizyczny dojazd z prawem. Działka może mieć ścieżkę i bramę, a formalnie nie mieć zapewnionego dostępu. Wtedy pojawiają się problemy z budową, kredytem i sprzedażą. Bezpieczny podział przewiduje to na etapie projektu: czy będzie droga wewnętrzna, czy udziały, czy służebności – i jak to ma działać w praktyce.
Parametry, media, granice – najczęstsze blokady
Kolejny zestaw problemów to parametry: kształt, front, powierzchnia – bo po podziale niektóre działki potrafią stać się “niefunkcjonalne”. Do tego dochodzą media. Jeśli nie przewidzisz, jak doprowadzić przyłącza do każdej z działek, możesz stworzyć działkę, która traci wartość, bo jej uzbrojenie staje się kosztowne lub trudne.
Granice i spory sąsiedzkie to jeszcze inny problem: jeśli granice są niepewne albo sąsiedzi kwestionują przebieg, podział może utknąć w sporach. To dlatego warto sprawdzić stan granic wcześniej, zamiast dowiedzieć się o konflikcie w trakcie.
Bezpieczna kolejność działań (krok po kroku)
Bezpieczny proces zaczyna się od analizy planistycznej i komunikacyjnej, potem tworzy się koncepcję podziału (z dostępem do drogi i mediami), a dopiero na końcu robi się prace geodezyjne. Taka kolejność jest najtańsza, bo minimalizuje ryzyko, że zapłacisz za mapy, które nie przejdą albo stworzą problemy zamiast wartości.
MASZ PYTANIA?
by Marlena Szofińska
ul. Warszawska 24/105
05-100 Nowy Dwór Maz.
NIP: 5361982613 REGON: 529649751